Czasami w Wigilię okazuje się, że nie wszyscy zgadzają się co do tradycyjnej ilości potraw na stole. Znam już wersję 12, 7, 6, 4, 22, nieważne ilu, ale koniecznie liczba nieparzysta oraz nieważne ilu, ale koniecznie liczba parzysta. Reasumując: ilość potraw to temat konfliktogenny, a my przecież chcemy uniknąć stania się częścią statystyki jednoznacznie twierdzącej, że to właśnie bezpośrednio przed świętami rozstaje się najwięcej par.
Każdy przepis na wagę złota.
Im szybszy, tym lepszy:
Wychodzimy z założenia, że na stole i tak znajdować będzie się kutia.
Trochę masy makowej zawiń w „pierożki” z ciasta francuskiego.
Po kilkunastu minutach w piekarniku masz już pewność, że uratowałaś Wasz związek.
Voila!