Żurek jest potrawą typowo wiosenną. Gotuje się go z tego, co jest pod ręką, gdy pole, sad i ogród jeszcze nie obrodziły, bo miały długi zimowy odpoczynek. Nic dziwnego, że żurek szybko stał się jedną z tradycyjnych potraw wielkanocnych. Inna sprawa, że zawsze jest czas na stymulujący trawienie dobry i pożywny żurek. Ludzie dzielą się tylko na tych, którzy to wiedzą i żurek lubią oraz na tych którzy jeszcze nie odwiedzili naszego pięknego kraju i nie spróbowali żurku zostawiając w kieszeniach właścieli gastronomicznych kilku – kilkunastu euro.
Chodzi też po tych lokalach plotka, że zagraniczni turyści odwiedzający Polskę, wiedzą o żurku i szukają go. Nazwa jest niestety trudna do wymówienia. Niech państwo na przykład spróbują mówić przez cały dzień słowo “żurek” z silnym francuskim akcentem.
No, proszę spróbować…
Dlaczego Państwo nie próbują?
O! Właśnie dlatego trudno jest szukać żurku po lokalach. Ale również dlatego, że pewna nie wymieniana z nazwy branża produkująca piwo oszukuje. Absurdalnie zakwaszone topowe polskie marki piwa sprzedawane są rzeszom Francuzów, Anglików, Niemców czy Holendrów właśnie jako legendarny żurek. Wydawane są nawet specjalne instrukcje dla handlowców typu – facet prosi o żurek, podaj mu piwo naszej marki.
Dość tego należy popularyzować przepisy na żurek i basta!
Żurek polski – przepis na potrawę, która wbrew pozorom nie sjest bało-czerwona.
Żurek wiosenny – przepis lekki i pożywny. Już od samego czytania robi sie człowiekowi lepiej.
Żurek na kurkach – przepis trudny do tłumaczenia. Zwłaszcza, że kurki tłumaczy się pewnie jako little hens i Amerykanin z punktu wrzuca do żurku niedorozwinięty drób.
Zupa chlebowa - przepis nie na żurek, ale obok żurku i smaczny
Żurek wielkanocny z twarogiem – Przepis specjalnie na wielkanoc.